Masaż Kraków dlaczego tam

A po co człowiekowi masaż? - zapytało małe dziecko mamusię. Właśnie! Dobre pytanie nie jest złe. Jak myślicie, co odpowiedziała mamusia? Mamusia podrapała się w głowę i odpowiedziała zgodnie z własnym doświadczeniem: żeby ciało człowieka utrzymać w dobrej kondycji, żebyśmy byli mniej nerwowi a bardziej zrelaksowani i żeby nie bolały mięśnie. Oczywiście mama wie, że są różne rodzaje masażu (w zależności od kondycji czy stanu chorobowego ciała). Ale przecież nie ma sensu tłumaczyć takich skomplikowanych rzeczy (zwłaszcza małemu dziecku), bo i tak nie zrozumie do końca o co chodzi. Ale ciekawość dziecięca nie zna granic. Zapytało więc dziecko ponownie: A masaż Kraków robi? (gdyż akurat rzecz działa się w Krakowie). Oczywiście - odpowiedziała mama, masaż Kraków robi najlepszy na świecie? (żeby jakoś wyróżnić własne miasto). To czemu tam jeszcze nie byliśmy? - dociekało dziecko (wiedząc, że mama zawsze prowadzi je tam gdzie coś jest najlepsze). I tu już było gorzej z wytłumaczeniem. Mama długo się zastanawiała jakby tu najlepiej odpowiedzieć, żeby dziecko już więcej nie pytało, więc odrzekła: bo za masaż trzeba drogo płacić, a my nie mamy pieniążków. To chodźmy do doktora, może on nam da masaż za darmo, jak babci, bo ostatnio się tym bardzo chwali - z uśmiechem na twarzy zaimponowało mamusi jej własne mądre dziecko. I kto powiedział, ze dzieci niczego nie rozumieją!