PLANY
Moje schody prowadzące na piętro były nieskończone od lat. Ciągle brakowało mi pieniędzy na ich skończenie. I tak trwałam razem z nimi przez lata. Służyły mi choć wyglądały bardzo obskurnie. Teraz przyszedł czas na ich odnowę. Udało mi się zdobyć dobrą pracę i dzięki niej wychodzę na prostą. Do całkowitego zadowolenia jeszcze mi dużo brakuje, ale jest już lepiej. Dużo w domu rzeczy już zrobiłam oczywiście nie własnymi rękami, ale uczciwie zapłaciłam za ich wykonanie fachowcom. Ze starych zaległości zostały mi właśnie te schody i na zewnątrz przy drzwiach wejściowych chciałabym zainstalować roletę. Miałaby ona chronić moje drzwi wejściowe przed nawiewającym śniegiem. Jest on dla mnie zimą bardzo uciążliwy. Te dwie prace chciałabym zrobić przed nadchodzącą zimą. Nie bardzo wiem czy mi się to uda, bo nie mam jeszcze opału, ale jestem dobrej myśli. Za rok chciałabym zrobić wybrukowaną ścieżkę od bramy do domu. To będzie też spora inwestycja ze względu na dużą ilość metrów. Niby to będzie tylko ścieżka, a będzie około stu metrów kwadratowych. Jestem optymistką i myślę, że dzięki nowej pracy uda się zrobić schody, żaluzję i kostkę.
